Strona Główna nasz DOM
www.netparafia.net

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
 Ogłoszenie 
Kochani Netparafianie i szanowni Goście. Mamy awarię. Netparafię można oglądać, niestety nie można niczego nowego zamieszczać... Pracujemy nad tym. Prosimy o cierpliwość i o wyrozumiałość.

Poprzedni temat «» Następny temat
Środa - Czytania i Błogosławieństwo - 17kwietnia 2019
Autor Wiadomość
Rozaniec


Miejscowosc: Cały Świat
Wysłany: 16 Kwiecień 2019, 16:42   Środa - Czytania i Błogosławieństwo - 17kwietnia 2019

Wielka Środa, 17 kwietnia 2019

(Iz 50,4-9a)
Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze Mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do Mnie! Oto Pan Bóg Mnie wspomaga. Któż Mnie potępi?

(Ps 69,8-10.21-22.31.33-34)
REFREN: W Twej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie,
hańba twarz mi okrywa.
Dla braci moich stałem się obcym,
i cudzoziemcem dla synów mej matki.

Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Hańba złamała me serce i sił mi zabrakło,
czekałem na współczucie, lecz nikt się nie zjawił,
i na pocieszycieli, lecz ich nie znalazłem.

Domieszali trucizny do mego pokarmu,
a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
Pieśnią chcę chwalić imię Boga
i wielbić Go z dziękczynieniem.

Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.

Aklamacja
Witaj nasz Królu i Zbawicielu, Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.

(Mt 26,14-25)
Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia? On odrzekł: Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami. Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu . A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi. Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: Chyba nie ja, Panie? On zaś odpowiedział: Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Tak jest, ty.
.......................................
mateusz.pl » czytania na każdy dzień
 
 
ZoRo


Miejscowosc: Warszawa
Wysłany: 17 Kwiecień 2019, 06:58   

(Iz 50,4-9a)
..Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym Mi brodę. Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg Mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który Mnie uniewinni...


Czy można było czekać sercem, tęsknic przez setki, tysiące lat, za takim Mesjaszem, o jakim mowi dzis Izajasz?... A jednak...

(Mt 26,14-25)
...Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu . A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi. Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: Chyba nie ja, Panie? On zaś odpowiedział: Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi...


Czy nie jest truizmem zdanie: Tak bardzo Jezus Chrystus kocha ludzi, że zgodziłł się na takie upodlanie...na taką śmierc!?
Tak stało sie... Slyszę, do dzis, jak wołał, woła za mną - KOCHAM, KOCHAM! Trudno uwierzyc, że Bóg taki jest...
Czesto wołam też ja, tak mała, za Nim - KOCHAM CIE, PANIE NASZ! Mój zniwazany wtedy, a często i dziś - mój wyszydzony koroną cierniowa, opluwaniem...ukrzyzowaniem, mój Królu, nasz Zbawicielu...
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 17 Kwiecień 2019, 09:31   

Kazde prawdziwe powolanie do pojscia za Panem Jezusem zna gorycz fałszywych oskarżeń, świadomego wyrzadzania szkody, pomowien i rożnych form prześladowania. Kazde zna niesamowitą siłe Bozego wsparcia i delikatnej słodyczy Jego zbawczej obecności.

Dary Boże nie sa po to aby powiększać nasz egoizm, ale po to aby za nie dziekować Bogu i obdarowywać nimi innych. Bog nie tylko obdarza nas misją, ale wiernie nam w niej przewodzi.


Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
niech ożyje serce szukających Boga.
Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.



Judasz przehandlowal Jezusa, a właściwie przehandlowal najpierw samego siebie. Diabel jest podlym handlarzem żywym towarem

„Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać”. Tym się stajesz czego szukasz. Jeżeli szukasz sfinalizowania zdrady, stajesz się zdrajcą. Jeżeli szukasz cudzej śmierci, będziesz zbrodniarzem.

„Chyba nie ja Panie”? W tym pytaniu zawiera się ich zagubienie i poczucie braku moralnej sily.

„Biada temu człowiekowi”, czyli Judaszowi . „Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.” Jakie tragiczne jest to stwierdzenie. Czy to jest piekło, czy jest ono czyms jeszcze gorszym? Czy Boze Milosierdzie nie jest czymś największym? Czy uratowało ono (uratuje) Judasza od „lepiej by było dla tego człowieka….”?

Niech nas błogosławi Bóg Wszechmogący, Ojciec i Syn i Duch Święty
 
 
R. z DMM
czyli Romek


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 17 Kwiecień 2019, 13:40   

"Arcykapłani zaś i faryzeusze wydali polecenie, aby każdy, ktokolwiek będzie wiedział o miejscu Jego pobytu, doniósł o tym, aby Go można było pojmać."
Judasz zadziałał zgodnie z zarządzeniem władzy religijnej. Nieładne było tu zażądanie zapłaty; nie jakaś idea, lecz mamona tu wzięła górę. Może to rola skarbnika finansowego tak (de)formuje człowieka? Ostatecznie porzucone przez Judasza srebrniki dowiodły jego przyznanie się do błędu i sprzeciw wobec działania arcykapłanów i faryzeuszy w sprawie Jezusa.
"biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany" - Ciekawe: czy tu Pan Jezus miał na myśli Judasza, tylko jego, czy także innych?
_________________
R-k DMM
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group