Strona Główna nasz DOM
www.netparafia.net

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Czwartek - Czytania i Błogosławieństwo - 09stycznia 2020
Autor Wiadomość
Rozaniec


Miejscowosc: Cay wiat
Wysłany: 8 Styczeń 2020, 19:49   Czwartek - Czytania i Błogosławieństwo - 09stycznia 2020

Czwartek, 09 stycznia 2020
Wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata

(1 J 4,11-18)
Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha. My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości, ponieważ tak, jak On jest w niebie, i my jesteśmy na tym świecie. W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości.

(Ps 72,1-2,10-11,12-13)
REFREN: Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi

Boże, przekaż Twój sąd Królowi,
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie
i ubogimi według prawa.

Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary,
królowie Szeby i Saby złożą daninę.
I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie,
wszystkie narody będą Mu służyły.

Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.

(1 Tm 3,16)
Chrystus został ogłoszony narodom, znalazł wiarę w świecie, Jemu chwała na wieki.

(Mk 6,45-52)
Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć. Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”. I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.
..............................
mateusz.pl » czytania na każdy dzień
 
 
ZoRo


Miejscowosc: Warszawa

Wysłany: 9 Styczeń 2020, 03:16   

(1 J 4,11-18)
Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał...
..Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości, ponieważ tak, jak On jest w niebie, i my jesteśmy na tym świecie. W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości.


Jedna z rzeczy, jedna z największych rzeczy, jakiej żałuję w życiu jest strach, lęk... Te lęki byy, jak zelazne kajdany nakladane na mego ducha, nie pozwalające wznosic sie ku WOLNOŚCI..Brakowało wtedy prawdziwej MIŁOŚCI...brakowało Boga...

(Mk 6,45-52)
Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn...
...Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć. Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć...
...zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”. I wszedł do nich do łodzi, a wiatr sięzone uciszył. Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.


Dziś prawie sie nie boję...Z taką ŁASKĄ wkracza w moje życie Jezus - uczy, jak z Nim wedrowac, a zdarza się - również po powierzchni jeziora, ku - coraz blizszemu, drugiemu brzegowi... Wspominam często moje dziwienie się, jeszcze kilkanascie lat temu - spokojem starszych ludzi, ktorzy nie wariują ze strachu przed zblizajacym sie, nie do uniknięcia - kresem życia...
Wiele, wiele razy, na kartach Ewangelii, Jezus powtarza: "Nie bój się, nie lękaj się"...i daje na tę przypadłośc receptę - przykazanie: "Doskonal sie w MIŁOŚCI"...

Nie bój się, nie lękaj się...
https://www.youtube.com/watch?v=QXk-Ql7dlCk

/Ks. Paweł Szerlowski - Kanony Taize/
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 9 Styczeń 2020, 10:39   

Zdarzenie przejścia Jezusa po wodzie na drugi brzeg jeziora, w powiazaniu z rozmnożeniem chleba, to aluzja do Paschy Chrystusa, Eucharystii oraz Jego śmierci i zmartwychwstania.

Komunia z Chrystusem gasi grozę ciemności i ucisza przeciwny wiatr. Pozwala bezpiecznie dotrzeć do brzegu przeznaczenia dzięki Jego zbawczemu : „Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się”, oraz dzięki Jego „wejściu do łodzi” którą płyniemy na „drugi brzeg”.

Eucharystia i całe duchowe doświadczenie spotkań z Chrystusem wymaga duchowej wrażliwości i duchowej sprawności, aby pokonać właściwą człowiekowi „tępotę umysłu” (Mk 6,52)

Naturalną reakcją na doświadczoną miłość jest odpowiedź miłości. Nie jesteśmy w stanie zobaczyć Boga zmysłowo, bo jest On większy od naszego ludzkiego patrzenia. Można Go jednak dostrzec duchowo, jako doświadczenie Świętej Komunii, która nie tyle należy do kategorii przeżyć estetycznych, co jest zbawczą obecnością Boga, kontynuowaną po naszej cielesnej śmierci, bo Bóg jest Wieczną Miłością i wiecznym umiłowaniem. (1 J 4,11-18)


Miłość to bardzo pociągająca, ale i najbardziej i deprymująca prawda, bo nie jest ona tylko subtelną, poetycką fantazją, ale konkretną życiową historią, naznaczoną również grzechami i cierpieniem. Jest ona jedyną możliwością poznania Boga i jedynym autentycznym świadectwem Jego obecności. Ona jest źródłem pokoju którego świat poszukuje i nie jest w stanie go znaleźć ani osiągnąć bez Chrystusa.


NIECH NAS BLOGOSLAWI BÓG WSZECHMOGĄCY, OJCIEC I SYN I DUCH ŚWIĘTY
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group